sobota, 17 października 2015

Pierwsze wrażenie po otrzymaniu butów marki Hooy.

Cześć. W dzisiejszym poście chciałabym krótko opisać Wam moje pierwsze wrażenie o butach, które niedawno otrzymałam w ramach testów od marki Hooy. Na początek zacznę od tego, że tak naprawdę nigdy wcześniej nie miałam w ogóle pojęcia o istnieniu tej firmy, a dowiedziałam się o niej zupełnie przez przypadek. Bowiem pewnego dnia przeczytałam na blogu jednej z dziewczyn krótką informację o marce Hooy wraz z recenzją ich obuwia przez co zdążyłam ich już wtedy trochę lepiej poznać... 

Pierwszym dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że w odpowiednią porę dowiedziałam się również o możliwości wysłania do ich firmy zgłoszenia w celu darmowego przetestowania obuwia. W zamian po otrzymaniu przesyłki trzeba było jedynie umieścić na swoim blogu lub innym portalu społecznościowym, w którym jesteśmy aktywni 4 krótkie i obiektywne opinie na temat testowanych przez nas butów oraz ich zdjęcia. Jak wiadomo nie zawsze opis idzie w parze z samodzielnym sprawdzeniem danej rzeczy na własnej skórze dlatego postanowiłam, że również się zgłoszę i jak inni spróbuję swoich sił bo w sumie nie miałam nic do stracenia. Pomimo początkowo sceptycznego podejścia mojego narzeczonego i tak udało mi się trafić do 100 szczęśliwców, którzy tak jak Ja otrzymali możliwość sprawdzenia obuwia wyżej wymienionej marki. Choć nie miałam do tej pory tak naprawdę jeszcze okazji przetestować ich w najgorszych warunkach pogodowych to jesienna aura sprzyja ku temu, żeby dać im jeszcze szansę na wykazanie się. 

Pierwsze moje wrażenie po otworzeniu pudełka było neutralne bo spodziewałam się bardziej stonowanego koloru niż czerwień. Nie pomyślałabym nigdy w życiu, że taka szara i przeciętna dziewczyna jak Ja odważy się nosić buty rzucające się dość mocno w oczy. Natomiast jeżeli chodzi o ich całokształt i wykonanie to zrobiły na mnie bardzo pozytywne pierwsze wrażenie. Pamiętam, że od zawsze miałam nieprzyjemne doświadczenia z cienką podeszwą w wielu butach lecz w tym przypadku zostałam jednak miło zaskoczona, ponieważ podeszwa w butach marki Hooy wygląda na dość solidną i wytrzymałą co potwierdzą dalsze testy. Po założeniu ich pierwszy raz na nogi miałam wrażenie, że stoję na miękkiej chmurce dlatego śmiało mogę polecić je osobom, które w dużej mierze cenią sobie wygodę i komfort. Czymś co bardzo mnie w nich satysfakcjonuje jest grubość materiałów, z których zostały one wykonane. Mam nadzieję, że w chłodniejsze dni będzie mi w nich ciepło co również mnie w nich bardzo cieszy i zadowala. Na sam koniec chciałam jeszcze wspomnieć, że zdjęcia owych butów na stronie marki Hooy są zgodne z ich wyglądem rzeczywistym. 

Dlatego jeżeli zastanawiacie się nad ich kupnem to możecie być spokojni o zgodność towaru z zamówieniem, które złożyliście lub macie zamiar złożyć. Dodam jeszcze, że nie warto sugerować się samym rozmiarem bo wypada on zupełnie inaczej. Radzę kierować się tylko i wyłącznie tabelą w cm, którą możecie znaleźć na ich stronie internetowej. Ja przeważnie noszę obuwie w rozmiarze 38 ale w tym przypadku musiałam wyjątkowo zamówić rozmiar 39 i pasują na mnie na styk więc warto zastanowić się nad butami o jeden rozmiar większymi niż zazwyczaj kupujemy. Jedynym minusem jaki zauważyłam do tej pory jest w nich to, że kolor czerwony obuwia zostawia swój kolor na białych sznurówkach ale mimo to nie przeszkadza mi to w ich użytkowaniu. Chyba, że ktoś jest mega pedantem to może się do tego doczepić... Jeżeli jednak zdecydujecie się zakupić obuwie tej marki to zapraszam serdecznie na ich stronę, której adres podałam poniżej. Oprócz butów znajdziecie tam również plecaki, odzież i czapki więc każdy może spokojnie znaleźć tam coś dla siebie więc od koloru do wyboru. 

Zatem zapraszam Was serdecznie do obejrzenia kilku zdjęć...

Strona główna sklepu:
http://www.hooy.eu/

Link do butów:
http://www.hooy.eu/spider-008.html







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jak już tu wszedłeś to zostaw po sobie mały ślad.
Będzie mi miło. :-)