piątek, 9 czerwca 2017

Czerwcowe spotkanie blogerek w Gnieźnie.

W minioną sobotę już po raz trzeci w swojej blogowej karierze miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu blogerskim, które odbyło się w restauracji La Dolce Vita w Gnieźnie. Część z dziewczyn znałam prywatnie już z pierwszego spotkania, a resztę miałam okazję dopiero poznać. O tym jak ono przebiegło i co każda z nas otrzymała dowiecie się z dzisiejszego wpisu.

Zacznę od tego, że przed samym wyjazdem do Gniezna miałam do wykonania małą misję, a mianowicie musiałam odebrać jedną z uczestniczek spotkania z dworca PKP w Inowrocławiu. Magda miała do pokonania niemały kawałek drogi, ponieważ jechała aż z Bydgoszczy. Nigdy wcześniej nie miałyśmy okazji poznać się osobiście, a nasza znajomość ograniczała się jedynie do świata wirtualnego i wspólnej organizacji konkursów. Bez większego problemu rozpoznałam ją od razu na dworcu po wielkiej torbie, w której miała dla każdej uczestniczki upominki od sponsorów. Jadąc samochodem na spotkanie miałyśmy w końcu okazję lepiej się poznać i porozmawiać. Okazało się, że Magda prywatnie jest osobą tak samo sympatyczną jak w internecie. Co nie zawsze jest regułą, ponieważ niektóre osoby w internecie udają kogoś zupełnie innego. Wróćmy jednak do tematu. Na miejscu byłyśmy w sumie godzinę przed czasem i z początku nie mogłyśmy znaleźć restauracji, ponieważ poszłyśmy na samą górę budynku. 

Po kilkunastu minutach zdecydowałyśmy się zejść niżej i w końcu trafiłyśmy. Na miejscu czekały już na nas i resztę dziewczyn organizatorki spotkania Iga z Pauliną, a także osoba towarzysząca, która robiła za fotografa. Po czasie zaczęła zjeżdżać się reszta uczestniczek. Trzy z nich znałam już prywatnie z grudniowego spotkania blogerek w Poznaniu, o którym możecie przeczytać tutaj. Jak to kobiety miałyśmy wiele tematów do rozmów, a czas płynął nieubłaganie. Jeżeli chodzi o blogowanie wymieniłyśmy się między sobą swoimi doświadczeniami, ale poruszyłyśmy także tematy z życia codziennego. Dla nas kobiet kilka godzin to stanowczo za mało, żebyśmy mogły wyczerpać tematy do rozmów. W trakcie spotkania dołączył do nas pan Paweł z BIO-MED PHARMA, który z nami również pogawędził i postawił nam dwudaniowy ciepły posiłek. W zamian wszystkie zrobiłyśmy dla niego zdjęcie z upominkami, które od niego otrzymałyśmy. Zdjęcie można zobaczyć na stronie BIO-MED PHARMA na Facebooku, a konkretniej tutaj. 

Niestety, z racji tego, że Magda miała pociąg z Inowrocławia do Bydgoszczy po 17:00 byłyśmy zmuszone trochę wcześniej opuścić spotkanie. Pożegnałyśmy się więc ze wszystkimi i ruszyłyśmy w stronę parkingu, gdzie już czekał na nas mój osobisty szofer i narzeczony w jednym. W tym miejscu chciałabym mu serdecznie podziękować za wytrwałość i cierpliwość. Oceniając miejsce spotkania, czyli restaurację La Dolce Vita w Gnieźnie uważam, że jej wybór przez organizatorki był strzałem w dziesiątkę. Dominuje w niej styl rustykalny co jest przyjemne dla oka i nie rozprasza. Obsługa miła i nie narzucająca się, a dania ciepłe i smaczne. W skali od 1 do 5 oceniam ją na zasłużone 5. Natomiast co do Igi i Pauliny to mogę jedynie powiedzieć, że dziewczyny odwaliły kawał dobrej roboty przy organizacji spotkania, a każda z uczestniczek została przez nie dobrze ugoszczona. Nie mam żadnych zastrzeżeń i uwag. Mam tylko nadzieję, że będzie okazja ponownie spotkać się w podobnym gronie. Zdecydowanie piszę się na powtórkę. ;-)

Lista blogerek, które wzięły udział w spotkaniu:

1. Paulina (www.rudytrampek.blogspot.com)
2. Iga (www.toksycznakosmetyczka.blogspot.com)
3. Kamila (www.kamilaocieczek.blogspot.com)
4. Kasia (www.kasiakoniakowska.blogspot.com)
5. Kasia (www.stylowamisja.blogspot.com)
6. Magda (www.zeberkablog.wordpress.com)
7. Marta (www.zakrecony-swiat-marty.blogspot.com)
8. Ja (www.monaries.blogspot.com)

Serdecznie zapraszam do obejrzenia fotorelacji ze spotkania i zdjęć upominków otrzymanych od sponsorów za co bardzo dziękuję. Część z upominków musi jeszcze dotrzeć, ponieważ zostały one wysłane na nasze prywatne adresy. Dlatego jak tylko dotrą to od razu wpis zostanie zaktualizowany. :-)






























Produkty od sponsorów spotkania:

KOSMETYKOMANIA.PL


ATRAMENTO


MANUFAKTURA CZEKOLADY


GACJANA


TENEX24.PL


HEALTH AND BEAUTY MEDIA SP. Z O.O.


IDEA25


AKADEMIA PAZNOKCIA


LASH&BROW ACADEMY


SÓL BOCHEŃSKA


BIOLINEA


SEMILAC


BODY BOOM


TERRAVITA


INDIA COSMETICS


KRÓWKI POLSKIE


BELL


VICHY I LA ROCHE-POSAY

Krem pod oczy Idealia
Krem do rąk La Roche-Posay


BIOKURIER




APIS


BIOMED-PHARMA


ILLUMINATIO


EQUILIBRA



Patroni medialni:

MOJE-GNIEZNO.PL






Partnerzy strategiczni:





Dziękujemy również firmie KOLORODRUK za papierowe torby, w których organizatorki przywiozły nasze upominki. :-)

#kosmetyki #spotkanieblogerskie #Gniezno #blogerkaurodowa #urodaizdrowie #ladolcevita #blogerkikosmetyczne #blogerkimodowe #sponsorzy

czwartek, 1 czerwca 2017

Czym dla Ciebie jest pasja?

Czym dla Ciebie jest pasja? Oderwaniem się od świata rzeczywistego, formą wypoczynku, a może czymś więcej? Pamiętam, że zanim zaczęłam prowadzić bloga byłam człowiekiem próżnym. Każdy mój dzień był wegetacją, a ja sama nie widziałam w tym nic złego. W ciągu dnia trochę ponarzekałam, a po pracy kładłam się najczęściej spać i tak czas przelatywał mi bezproduktywnie przez palce... 

Momentem kulminacyjnym mojej przemiany był dzień, w którym to narzeczony wygarnął mi, że nie mam żadnych zainteresowań i nic mnie w życiu nie cieszy. Przyznam się, że zabolały mnie te słowa dość mocno i właśnie wtedy postanowiłam wziąć się ostro w garść. Zaczęłam zastanawiać się jaką drogę powinnam w życiu obrać i co będzie moją odskocznią w wolnych chwilach. Początkowo żal, który czułam przerodził się w nienawiść do niego. Z perspektywy czasu jestem wdzięczna za taki wstrząs, ponieważ to dzięki niemu zaczęłam działać. Jednak dzisiejszy wpis nie będzie o mnie i mojej pasji, którą odkryłam w blogowaniu. Można nawet powiedzieć, że będzie to pierwszy wpis tego typu na moim blogu, w którym to przedstawię Wam pewną osobę. Michalinę poznałam całkiem przypadkiem na jednej z grup blogerskich. 


Z racji tego, że zainteresowała mnie swoją osobą i tym czym się zajmuję postanowiłam poznać ją bliżej. Michalina jest młodą i kreatywną dziewczyną, której pasją jest rysowanie głównie w digitalu. Oznacza to, że jej obrazki nie powstają na zwykłej kartce papieru, lecz na tablecie i za pomocą odpowiedniego programu. Każdy najmniejszy element jest rysowany przez nią odręcznie co sprawia, że jej prace są wyjątkowe i niepowtarzalne. Swoją przygodę z cyfrowym rysowaniem rozpoczęła jakieś dwa lata temu, a dokładniej w momencie kupna tabletu na osiemnaste urodziny. Dlatego można stwierdzić, że jest to coś poważniejszego niż tylko chwilowe podekscytowanie. Jej pasja stała się dla niej również zarobkiem, ponieważ Michalina wykonuje prace na zamówienie. 


Z rozmowy z nią dowiedziałam się również, że jej klientami są najczęściej osoby z zachodu, a kupno obrazka jest dla nich jak u nas zakup sukienki. W Polsce niestety się to jeszcze nie przyjęło, ale jest nadzieja. Coraz więcej powstaje firm typu hand made. Dlatego wierzę, że za jakiś czas Michalina będzie miała masę klientów z Polski. Przede wszystkim jest to osoba, która jest dowodem na to, że pasja może stać się naszą pracą zarobkową. Szczerze jej kibicuję w tym co robi, ponieważ idzie po swoje marzenia. Mimo swojego młodego wieku jest zdeterminowana, pragnie się dalej rozwijać, a nie narzekać jak większość osób. Dlatego zawsze będę trzymała mocno kciuki za ludzi, którzy chcą osiągnąć w życiu coś więcej niż kolejne obalone na imprezie piwo. :-)


Poniżej możecie obejrzeć również kilka jej prac, a jeżeli chcielibyście sprawić wyjątkowy prezent komuś bliskiemu i wesprzeć finansowo osobę, która chce się rozwijać to zapraszam na jej profil na Facebooka. Znajdziecie go pod nazwą IrisAnimae.















poniedziałek, 29 maja 2017

Jak lakier z połyskiem zamienić w mat lub nadać mu konsystencję żelową?

Zapewne jak każda kobieta lubię o siebie dbać i choć ładny wygląd nie jest w życiu najważniejszy to niewątpliwie dodaje mi on pewności siebie. Oprócz dobrze dobranego makijażu i ubrań warto pamiętać także o dłoniach, a konkretniej o paznokciach. Jak można zauważyć od jakiegoś czasu panuje moda na lakiery matowe, ale zamiast kupować ich całą masę warto wykorzystać te, które już posiadamy. Dlatego w dzisiejszym wpisie dowiecie się między innymi jak niewielkim kosztem zmienić na paznokciach efekt połysku w mat.

Tym genialnym wynalazkiem, który od początku przykuł moją uwagę jest lakier nawierzchniowy nadający efekt matowy od Dermo Future Precision. Produkt wyszedł na rynek całkiem niedawno, ale z pewnością jest strzałem w dziesiątkę. Zazwyczaj lakiery matowe są nieco droższe od tych z połyskiem. Dlatego dzięki takiemu oszczędnemu rozwiązaniu każdy lakier z połyskiem bez większego problemu zmienimy w matowy i to w zaciszu domowym. Jak czegoś takiego dokonać? Jest to banalnie proste. Wystarczy tak jak zawsze pomalować paznokcie ulubionym kolorem i poczekać aż lakier dobrze wyschnie. Na sam koniec nakładamy jedną warstwę lakieru nawierzchniowego od DermoFuture Precision i gotowe. Jego dużym plusem jest niska cena, ponieważ lakier nadający efekt matowy od DermoFuture Precision kosztuje jedynie 13,50 zł za 9 ml. Oszczędzamy także sporo miejsca w szufladach, ponieważ nie musimy dodatkowo kupować lakierów matowych. Lakier bardzo szybko schnie na paznokciach, ale niestety nie jest trwały. Jednak jak za taką cenę warto się w niego zaopatrzyć. W skali 10 oceniam go na mocne 9. 

Jeżeli jednak nie możesz przekonać się do matowego efektu na paznokciach to mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Firma DermoFuture Precision wypuściła na rynek również przezroczysty lakier nawierzchniowy o konsystencji żelu. Możemy stosować go wedle uznania bezpośrednio na oczyszczoną płytkę paznokcia bądź na ostatnią warstwę lakieru. Jego zadaniem jest chronić lakier przed odpryskiwaniem. Pod tym względem produkt spisał się nieco lepiej od poprzedniego. Jednak mimo wszystko po jakimś czasie i tak zaczął odpryskiwać. Cena przezroczystego lakieru nawierzchniowego podobnie jak w przypadku lakieru z efektem matowym wynosi 13,50 zł za 9 ml. Lakier nadaje idealny połysk i jest świetnym wykończeniem paznokcia. Sam produkt w skali 10 oceniam tak samo jak poprzedni na mocne 9 ze względu na krótką trwałość. Dlatego jeżeli jesteś uczulona na hybrydy albo lubisz codziennie zmieniać kolor na paznokciach to jest to rozwiązanie idealne dla Ciebie. Oba lakiery nawierzchniowe zakupisz na stronie producenta Tenex. Zapraszam również do obejrzenia fotorelacji, która powstała z pomocą mojego narzeczonego. :-*