poniedziałek, 24 lipca 2017

Zbliża się Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby - objawy, zarażenie, leczenie.

W życiu każdego z nas są rzeczy ważne i ważniejsze. Jednak to właśnie zdrowie powinno stanowić dla nas największy priorytet. Gdy ono podupada nie możemy realizować marzeń, spełniać się zawodowo, a przede wszystkim normalnie funkcjonować na co dzień. Założę się również, że większa część z nas odwiedza gabinet lekarski dopiero w momencie jak domowe sposoby nie odnoszą żadnego skutku, a ból lub inne objawy są nie do zniesienia. W przypadku wirusowego zapalenia wątroby nie warto się zbyt długo zastanawiać. Dlaczego więc tak ważne są badania profilaktyczne? Zapraszam do przeczytania dzisiejszego wpisu!

Zanim jednak przejdę do konkretów, czyli do objawów, zarażenia i leczenia chorób wątroby, opiszę krótko skąd w ogóle wziął się Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby. Zaczęło się to wszystko w momencie, kiedy Baruch Samuel Blumberg - amerykański lekarz, astrobiolog, a także laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny odkrył w 1967 roku wirusa HBV przyczyniającego się do wirusowego zapalenia wątroby typu B. Natomiast dwa lata później wraz z Irvingiem Millmanem wynalazł test diagnostyczny i szczepionkę przeciwko niemu. Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby został ustanowiony w 2010 roku przez Światową Organizację Zdrowia w celu podniesienia świadomości jak poważne spustoszenie może wyrządzić naszej wątrobie wirus, a także jak się przed nim chronić. Obecnie Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby jest obchodzony corocznie 28 lipca, a dokładniej w dzień urodzin Blumberga. Czasami myślimy, że coś nas nie dotyczy dopóki nie spotka nas samych. Generalnie w przypadku WZW typu B jest tak, że zanim wystąpią u nas pierwsze objawy może minąć nawet kilka miesięcy od momentu zarażenia. Do objawów należą między innymi zmęczenie, nudności, gorączka, a także ciemne zabarwienie moczu i bóle brzucha. 

Większość z nas objawy może pomylić nawet ze zwykłym przemęczeniem organizmu lub przeziębieniem. Jeżeli jednak dolegliwości pomimo leczenia nasilają się lub co gorsza - nie przechodzą, warto wtedy nieco dokładniej przyjrzeć się własnemu organizmowi i poszukać prawdziwej przyczyny. Może być też tak, że żaden z wymienionych objawów nie wystąpi u nas co tym bardziej czyni chorobę podstępną. Warto również dodać, że WZW oprócz malarii, HIV/AIDS i gruźlicy jest również jednym z największych zagrożeń dla społeczeństwa. Na jednej ze stron przeczytać można również, że 1,5 miliona ludzi umiera szybciej na zapalenie wątroby niż na HIV/AIDS. Choć częściej mówi się o HIV i AIDS aniżeli o WZW. Mam jednak nadzieję, że im częściej będzie o tym mówione tym więcej osób będzie świadomych również w jaki sposób można się zarazić, a lista jest naprawdę długa. Jeżeli chodzi o Wirusowe Zapalenie Wątroby to pierwszym najważniejszym czynnikiem, przez który możemy się zarazić jest krew. Może to być podczas pobierania krwi, ale nie tylko. W przypadku przebijania uszu lub innych części ciała jest również duża możliwość, żeby się zarazić. Wystarczy tylko niesterylny sprzęt i gotowe! Dlatego tak ważne jest uprzednie sprawdzenie piercera. 

Oprócz kolczykowania coraz większa liczba osób zaczyna się również tatuować co również niesie ze sobą ryzyko zarażenia. Innym przykładem zarażenia są również kontakty seksualne bez zabezpieczenia z przypadkowymi osobami lub nawet poprzez poród. Tak naprawdę nawet pożyczona od znajomej golarka może nam przynieść więcej szkody niż pożytku. Dlatego rzeczy osobiste należy mieć zawsze swoje, a piercera, czy tatuażystę powinno się wcześniej dobrze sprawdzić. Nasze życie i zdrowie jest dużo cenniejsze i na takich rzeczach nie powinno się oszczędzać. Jeżeli jednak uważamy i jednak zdarzy nam się zarazić i zaczniemy coś podejrzewać to należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza, który podejmie leczenie. Ja zawsze powtarzam, że warto zapobiegać niż później leczyć. W jaki sposób można się chronić i ewentualnie leczyć jeżeli już się zarazimy? Jeżeli chodzi o ochronę to już wyżej wspomniałam o szczepionce, którą wynalazł ten sam człowiek co zidentyfikował wirusa - Baluch Samuel Blumberg. Polega ono na wykonaniu serii trzech zastrzyków w okresie sześciu miesięcy. Może ona zostać podana dosłownie osobom w różnym wieku. W przypadku, kiedy w naszej wątrobie już zdążył się rozwinąć guz jest również szansa na wyleczenie. 

Przede wszystkim jest to radioterapia, w której poprzez promieniowanie likwidowane są komórki nowotworowe. Następny sposób to chemioterapia, czyli podawanie leku doustnie lub poprzez wstrzyknięcie i na końcu wstrzykiwanie etanolu bezpośrednio do guza. Najważniejsze jednak jest to, aby walczyć do końca i myśleć pozytywnie. Wielu z Was pomyśli, że nie spotkało mnie coś takiego więc nie mam prawa się wymądrzać na ten temat. Jednak mając lat 12 podejrzewano u mnie gruźlicę przez co leżałam w szpitalu. Wiecie co musiała czuć moja rodzina w tamtym czasie jak każdego z bliskich osób sprawdzano, czy aby przypadkiem ich nie zaraziłam? Na szczęście okazało się, że miałam jedynie kontakt z osobą chorą na gruźlicę przez co wyniki badań wyszły jakie wyszły. Na szczęście wszystko zakończyło się dobrze. Ja sama już kiedyś czytałam na temat WZW, ale nie trafiło to do mnie w 100%. Pisząc ten wpis musiałam się naprawdę wiele naczytać, żeby skleić najważniejsze informację i przekazać je Wam w jak najprostszy i zrozumiały sposób. Mam tylko nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu choć kilku z Was zgłosi się na takie badanie kontrolne. Pamiętajcie tylko o jednym. Nasze zdrowie jest jedno i jest ono bezcenne. :-)